Kobiety piją wstydliwie, w koszmarnym poczuciu winy, zupełnie inaczej niż mężczyźni – twierdzą psychologowie specjalizujący się w leczeniu uzależnień. Dlatego rodzina często nie wie o ich uzależnieniu.
fot.: Photos.comKobiety piją wstydliwie, w koszmarnym poczuciu winy, zupełnie inaczej niż mężczyźni – twierdzą psychologowie specjalizujący się w leczeniu uzależnień. Z czego wynikają różnice między piciem kobiecym a męskim? Z wielowiekowego narzucania kobiecie społecznej roli „opiekunki domowego ogniska”. Zataczających się kobiet nie widać w miejscach publicznych. Styl picia jest bardzo silnie uzależniony od reakcji społeczeństwa. W naszej kulturze kobieta - Polka to matka i żona, zapracowana i dbająca o dom. Dlatego pijana kobieta na ulicy jest dla przechodniów zaprzeczeniem owej dbałości. Pierwsze narzucające się skojarzenie: matka pijana, a dzieci głodne. Albo: pije, to pewnie się nie szanuje. Ludzie patrzą na nią z obrzydzeniem i z miejsca potępiają, podczas gdy mężczyznę w takiej sytuacji traktują pobłażliwie, szybko znajdując usprawiedliwienia: bo pewnie jest biedak zestresowany, musi odreagować, a może „zła kobieta” go zostawiła?
Alkoholiczki piją więc w samotności, szybko, w tajemnicy przed znajomymi i rodziną. Często robią to w domu, chowając butelki w miejscach, do których tylko one mają dostęp: w pralce, w bieliźniarce, w szafce pod zlewozmywakiem. Czasem picie udaje im się ukrywać latami, nie tylko przed tak zwanym światem, ale i najbliższymi osobami mieszkającymi pod jednym dachem. Choć zwykle zarówno osoby bliższe jak i dalsze zauważają, że dzieje się coś niedobrego, często nie wiedzą o co chodzi. Kobieta, która pije, przestaje o siebie dbać. Nie zależy jej na tym, bo na pierwszy plan wysuwa się nowa, główna potrzeba: alkohol. Po pewnym czasie nie zdaje już sobie sprawy z różnicy w swoim wyglądzie, nie widzi zaciekawionych lub zaniepokojonych spojrzeń. Kiedy sprawa wyjdzie na jaw, wyrzucenie poza nawias społeczeństwa jest szybsze niż w przypadku mężczyzny.
Proces uzależniania od alkoholu u obu płci wydłuża się z wiekiem i po 25-tym roku życia może trwać nawet kilkanaście lat. Kobiety jednak uzależniają się łatwiej, czasem, jak twierdzą specjaliści, wystarczy pół roku.
Czy są jakieś typowe, właściwe kobietom powody, dla których sięgają po kieliszek? Najczęściej piją dla poprawienia samopoczucia, traktując alkohol jak nervosol. Jest dla nich środkiem pomocnym w znoszeniu problemów rodzinnych. Piją także, aby zagłuszyć strach przed starzeniem się, utratą atrakcyjności, wreszcie by poprawić sobie nastrój i nie czuć zmęczenia.
To podejście jest bardzo niebezpieczne. Taki sposób na pozbycie się stresu jest prosty i kuszący, uzależnienie psychiczne następuje więc bardzo szybko – ostrzegają specjaliści i zauważają, że ze względu na przyczyny picia, nie ma w życiu kobiety okresu szczególnie podatnego na wpadnięcie w alkoholizm.
Uzależnione kobiety i mężczyzn leczy się tak samo. Ale kobiety inaczej reagują na typowe metody leczenia alkoholizmu. Najskuteczniejszą z nich jest wymagająca czasu psychoterapia. Z tą metodą wiąże się problem stałego przełamywania wstydu i godzenia się ze swoim uzależnieniem. Dla kobiety jest to rzecz najtrudniejsza. Dlatego panie wolą sposoby takie jak hipnoza czy akupunktura, lub środki doraźne. Bardzo wiele spośród alkoholiczek decyduje się na przyjście do specjalisty tylko raz. Taka wizyta jest dla nich koszmarem - bardzo się wstydzą i cierpią. Przemykają korytarzem szybko, mając wielkie poczucie winy. W przeciwieństwie do mężczyzn, którzy często traktują poradnię jak zwykłą przychodnię lekarską. Kobieta, która pije, nie jest w stanie pogodzić się z tym co robi i co ją spotkało. W ciągłych, codziennych obowiązkach gubi moment, w którym alkohol staje się jej największym przyjacielem i najgorszym wrogiem. Na szczęście specjaliści przyznają, że sytuacja z leczeniem uzależnionych kobiet znacznie się poprawia. Przyczynia się do tego po pierwsze wzrost świadomości na temat tego, czym w ogóle jest alkoholizm. Poza tym w ciągu ostatniego dziesięciolecia, wielokrotnie doszło do przełamania tabu dotyczącego pijącej, upijającej się kobiety.
O swoim alkoholizmie, przed kamerami lub w wywiadach dla pism, opowiedziały znane i szanowane kobiety: aktorki, modelki, pisarki. Dzięki nim mniej znane alkoholiczki przestały się czuć winne, beznadziejne, bezwartościowe. Poza tym, za sprawą otwarcia na Europę i świat, znacznie zmieniło się postrzeganie roli kobiety. Nawet jeśli jeszcze nie przez ogół społeczeństwa, to na pewno przez same zainteresowane. Dzisiaj przeciętna kobieta, która postanawia szukać pomocy u psychoterapeuty, przychodzi do niego i zwykle od razu stwierdza „mam problem z alkoholem”. A jeszcze 6-8 lat temu najczęściej mówiła: „Mam problemy w pracy i w domu, więc czasem przez to wszystko muszę się napić”. Ale zaraz dodawała: „bardzo rzadko i tylko jedno piwo”...
Najczęściej mówi się o toksycznych relacjach między partnerami, kobietą i mężczyzną, jednak każda relacja między ludźmi może być toksyczna.
najnowsze pytaniaMasz hemoroidy? Hemoroidy da się wyleczyć! Kup leki na hemoroidy ...
Brazylijski kardynał Odilo Scherer, wymieniany jest jako papabile - faworyt w ...

Artykuły w mowimyjak.pl mają charakter edukacyjny. Redakcja mowimyjak.pl dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.