porady na każdy temat
Facebook Twitter Google Plus NK Newsletter Konkursy Gry online
Czy wiesz, po które kieliszki masz sięgać siedząc przy stole?
Czy wiesz, po które kieliszki masz sięgać siedząc przy stole? Zasady savoir-vivru warto poznać, bo ułatwiają życie, powodują, że unikamy ...
Dobre wychowanie jest w cenie - obowiązuje także na stacji benzynowej. Jak się tam zachować?

Jak, będąc kierowcą, zachować się na stacji benzynowej? Savoir-vivre za kierownicą!

Każdy, kto musi zatankować samochód ma czasem ochotę wyjść ze swojego auta, wejść do budynku stacji i wrzasnąć: „Panowie szlachta, po zatankowaniu i zapłaceniu spod dystrybutora się odjeżdża! Samochód to nie koń, którego z workiem siana można zostawić tam, gdzie jest kawałek drąga do przytroczenia lejców”! Jeśli komuś brak odwagi, by tak powiedzieć, niech się odważy. To działa, bo żaden z właścicieli limuzyn nie chce się czuć jak furman. A tym, którzy nie wiedzą, mówimy, jak należy się zachować na stacji benzynowej.

Od czasu kiedy masowo zaczęliśmy wyjeżdżać za granicę i tam odkryliśmy, że na stacjach benzynowych można kupić coś więcej niż benzynę, zjeść, wypić kawę, nie przejmując się przesadnie miejscem pobytu samochodu po zatankowaniu, wielu "światowców" próbuje ten zwyczaj zaszczepić także na naszych stacjach. Tak, to prawda. W niektórych krajach, np. we Włoszech, Grecji, Hiszpanii, Portugalii można po zatankowaniu uciąć pogawędkę z kumplami albo wypić kawę nie ruszając samochodu spod dystrybutora. Kłopot tylko w tym, że dzieje się tak zwykle na stacjach małych, lokalnych, w miejsowościach, w których wszyscy się znają i w których nie ma wielkiego ruchu. Owszem, zachowania takie zdarzają się też na stacjach większych, ale to incydenty i auto nigdy nie stoi tak długo, by sprawiało wrażenie porzuconego. U nas z takich zachowań próbuje się zrobić normę. Coś, co jest specyfiką miejsca i sytuacji, wyjątkiem od reguły przerabia się na luźny styl podbarwiony fanfaronadą i chęcią podkreślenia, że oto mamy szczególne względy, bo możemy sobie pozwolić na coś, czego nie wolno innym. Spróbujmy jednak tak się zachować w Austrii albo choćby Czechach! Tam się przestrzega zasady: tankujesz, płacisz, odjeżdżasz spod dystrybutora! Jeśli się nie zastosujesz, to tonem nie znoszącym sprzeciwu zwrócą ci uwagę (obsługa lub inni kierowcy). Jak nie zrozumiesz, polecą niewybredne słowa dosadnie cię charakteryzujące.

 

Jak się zachować na stacjach benzynowych?

1.     Stosuj się do zasady: tankujesz, płacisz, odjeżdżasz spod dystrybutora! Potem możesz robić, co chcesz – pójść do toalety, wypić kawę, gadać z kumplami, zrobić zakupy w stacyjnym sklepiku lub innym, oglądać seksowne gazetki, zastanawiać się, jakiego pornosa sobie kupić, zjeść hot-doga, deliberować nad marką piwa, które chcesz wypić, wymieniać poglądy na wszelakie tematy z kimkolwiek chcesz. Tylko – zapłać i odjedź od dystrybutora! Za tobą stoi sznur aut, w każdym z nich siedzi człowiek, który ma swoje życie i sprawy do załatwienia! Może mu się spieszy do dziecka, po dziecko, do chorej matki, do pracy albo na seks z żoną, narzeczoną lub kochanką. Miej litość nad bliźnim!

2.     Nie zastawiaj wjazdu na stację! Do wielu stacji, zwłaszcza w miastach, jest bardzo krótki i wąski wjazd, nawet z ulic tzw. szybkiego ruchu. Ale mają one na tyle dużo miejsca przy dystrybutorach i za nimi, że można wybrać ten, z którego chce się tankować, ustawić się za poprzedzającym samochodem i nie tarasować wjazdu na stację innym. Ale to jest zbyt proste. Spora rzesza szlachciców woli stanąć na wjeździe, uniemożliwiając wjazd innym, blokując pas drogi dojazdowej i…czekają na pierwszy wolny dystrybutor - tak jakby wlew paliwa w ich samochodach zmieniał lokalizację zależnie od tego, który dystrybutor się zwolni! Nie drgną. Za to nierzadko potrafią zrobić pełną chamskich tekstów awanturę tym, którzy jakoś się przedrą do przodu, nawet nie chcąc tankować wcześniej, tylko zwolnić miejsce innym, by tamci nie tarasowali ulicy. Nieważne, że oni sami z danego dystrybutora nie korzystają, bo mają wlew po przeciwnej stronie i nagle dochodzą do wniosku, że nie, jednak nie będą tankować z tej strony, do której jest dojazd, tylko ze swojej. Nieważne, że blokują pół ulicy, liczy się to, że ktoś śmiał wjechać przed nimi. 

3.     Nie tarasuj przejazdu przez stację. Zdarza się, że po wjechaniu na stację i zorientowaniu się, że kolejka czekających na tankowanie jest zdecydowania dłuższa niż się wydawało, a ci, co są w środku, podejmują życiowe decyzje o rodzaju sosów do hot-doga, wypełniają kupony Lotto albo "czytają" gazety bezmyślnie gapiąc się na tytuly i nagłówki, chcemy ze stacji wyjechać. I nie da się, bo inni oczekujący poustawiali się tak, by – czatując – mogli wjechać pod zwalniający się dystrybutor, zaś między tankującymi autami zmieści się tylko motocykl. Panowie szlachcicowie, z przodu macie oczy, a widzenie do tyłu zapewniają lusterka, czasem warto się obejrzeć i rozejrzeć!

4.     Nie myj samochodu pod dystrybutorem! Owszem, czasem trzeba umyć szyby samochodu, ale nie pół auta! Czy myjąc szyby, trzeba robić to tak, że przegrałoby się wyścig na czas z żółwiem i ślimakiem? Są egzemplarze, które myjąc te nieszczęsne szyby (dla niekumatych przypomnienie: każdy samochód ma zbiornik na płyn do mycia szyb i jak się w nim ma ten płyn, to szyby nie potrzebują pucowania co kilka kilometrów!) robią to w taki sposób, jakby czyścili diamenty na światową wystawę precjozów! Od takiego czyszczenia, drogi szlachcicu, są myjnie! Samochód też się tam myje! A poza tym, szyby pucujesz wtedy, kiedy jest kiepska pogoda – co ci więc po precyzyjnych zabiegach jeśli po przejechaniu kilku kilometrów  albo po wyprzedzeniu ciężarówki będą znowu zachlapane? Nalej sobie dobrego płynu do mycia szyb, dojedź do chaty i wybierz się na myjnię, a jak jesteś skąpiec, to ukradnij żonie (matce, narzeczonej, koleżance, kochance) płyn do mycia szyb i pucuj szybki na swoim podwórku choćby tydzień!  PS. Od pewnego czasu zniknęły pojemniki z wodą i szczotką do mycia szyb stojące kiedyś przy każdym dystrybutorze. Zwykle jest jeden przycupniety gdzieś z boku. Ciekawe czy ktoś wie dlaczego?

5.     Stacja benzynowa to nie klub! Są stacje, na które po zmroku (niekiedy też rano) zjeżdża miejscowa szlachta, ustawia samochody pod dystrybutorami i…znika! Uważają, że jest już tak późno (albo tak wcześnie), że mało kto na stację zjedzie. Nawet jakby nie zjechał, to zostawianie auta pod dystrybutorem i picie kawy i gadanie z kumplami w ciemnych zakamarkach przylegająccego do stacji baru jest po prostu niekulturalne! Natomiast jeśli ktoś zjedzie i chce zatankować, to nie zachowuj się w myśl powiedzonka: „szlachcic w samochodzie równy wojewodzie”, tylko zwolnij miejsce.

6.     Nie parkuj w poprzek! Na stacjach są wyznaczone miejsca parkingowe. Nawet jeśli są nieduże, to nie jest to powód, by parkować na nich auto byle jak. Jest to tym ważniejsze, im mniej miejsc postojowych!

7.     Nie tarasuj dystrybutora! Jeśli dystrybutory ustawione są jeden za drugim i korzystasz z pierwszego, stań tak, by można też było tankować z drugiego. Czasem wystarczy podjechać pół metra do przodu!

8.     Nie wydzieraj się na tych, którzy tankują, stając „pod prąd”. Jeśli jest wolny dystrybutor dla tych, którzy wlew paliwa mają z lewej strony auta, a nikt z kolejki „dla prawych” nie zamierza z niego korzystać, to pozwól łaskawie tam podjechać! Nie bądź jak pies ogrodnika! Co ci przeszkadza: to, że ktoś zatankuje szybciej niż ty, czy to, że podjedzie „pod prąd”? Niekiedy lepiej jest podjechać „pod prąd”, bo łatwiej się tankuje i na pewno nie okaże się, że wąż jest za krótki (a bywają bardzo krótkie), nie trzeba też siłować się z nim i ciągnąć go przez pół auta! A poza tym – ty też możesz tak zrobić, ale jeśli wolisz tkwić w kolejce „dla prawych” – masz prawo, więc stój! 

9.     W stacyjnym sklepiku kup to, co masz kupić, płać i zwalniaj miejsce dla innych! Mało która stacja benzynowa sprzedaje tylko benzynę. Jeśli więc chcesz tam coś kupić, ale zapłacić za jednym razem, bądź łaskawy wybrać to, co masz do kupienia sprawnie i szybko. Czy naprawdę potrzebujesz kilkunastu minut, by wiedzieć, jakie piwo ci smakuje? Czy zdecydowanie, z jakim sosem chcesz hot-doga, musi trwać tyle, co wybór setnego prezentu dla partnerki? Zachowując się przy prostych zakupach tak, jakbyś podejmował życiowe wybory jest śmieszne i denerwujące. Im dłużej deliberujesz nad zawartością kanapki, tym dłużej trzymasz kogoś w aucie na mrozie albo upale, w deszczu albo słocie i wydłużasz kolejkę do kasy ponad wszelką miarę.

10. Obsługa stacji nie zwraca uwagi kierowcom pozostawiającym auta pod dystrybutorami! Na potrzeby niniejszego tekstu przeprowadzono ankietę na 6 dużych stacjach (różnych koncernów) położonych przy wylotówkach z dużego miasta. Odpowiedź obsługi: "Kiedyś zwracaliśmy uwagę, ale to było bardzo dawno temu. Teraz tego nie robimy, bo reakcja kierowców jest agresywna, a słownictwo ubliżające każdemu. I raczej nikt się nie odważy, bo niby dlaczego mamy się narażać na słuchanie wyzwisk".

MATERIAŁY CZYTELNIKÓW
Aktualizacja: 26.12.2012 11:04
Autor: Kadłubek
None
Pytania i
Odpowiedzi
STREFA
UŻYTKOWNIKÓW
  • ZAPYTAJ
Newsletter
nie daj sie zagiąć. czytaj nas regularnie.
KTO JEST KIM?
Kim jest Monika Kubat, żona Janusza Palikota?
Kim jest Monika Kubat, żona Janusza Palikota?

Janusz Palikot ma przy sobie piękną i kochającą żonę. Monika ...

BAZA PORAD
Mowimyjak.pl duży i popularny portal poradniczy. Mówimy co to jest i czym jest savoir-vivre - z francuskiego savoir - wiedzieć, vivre - żyć; "znajomość życia" - czyli ogłada, dobre maniery, bon-ton, konwenans towarzyski, znajomość obowiązujących. Tutaj - Savoir vivre - znajdziesz porady na temat dobrych manier. Zasady poprawnego zachowania się przy stole, podczas biznesowego spotkania czy róznych uroczystości. Dowiesz się różnych ciekawostek. Mowimyjak.pl to kopalnia wiedzy na temat savoir-vivre: zasady savoir-vivre przy stole, w biznesie, na co dzień, dress code. Porady na każdy temat
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody MURATOR S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody MURATOR S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.